Instagram

poniedziałek, 25 lipca 2011

Atak...

Dziś moje skarby nie o modzie :)
Wczoraj wieczorem zaatakowały mnie moje kamyczki i wylądowałam na pogotowiu, dopiero po 4 rano byliśmy z P w domku. Standardowo kiedy coś mi sie dzieje i trafiam do szpitala zawsze mam pecha do jakichś dziwnych ludzi, tym razem była to pielęgniarka która podała mi źle morfine i mam teraz mega siniaka, wogóle gadała sama do siebie a jak mówiła coś do mnie to cieżko ją bylo zrozumieć hahaha i dostałam plastry z misiami  aaa i mało tego zapomniało jej sie o wenflonie i wróciłam z nim do domu i musiałam wyciągać go sama fuuuu :(






A tak po za tym to nie nawidze mojego nagłówka i bardzo chciała bym go zmienic ale kompletnie nie ogarniam nowego, czy ktoś z was zna się na tym??

62 komentarze:

  1. Uuu..współczuję ;) Mam nadzieję,ze już dobrze. Pielęgniarki są często dziwne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biedna plasterki wymiatają;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hah nie ma to jak szalone pielęgniarki :) Jeju,jaki siniak, aż boli jak sie na niego patrzy ;/ aa plastry słodkie :3

    OdpowiedzUsuń
  4. biedna. oby nie bolalo i sie szybko zagoilo ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Plasterki najlepsze :D.
    Dobrze, że już jesteś w domu ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. ajjj siniak na takim płakim brzuchu niedobrze ;/ pielęgniarki są zazwyczaj albo zbyt miłe albo zbyt wredne ;p mam nadzieję że już wszystko w porządku ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymaj się zatem :)
    pozdrawiam Cię gorąco !

    OdpowiedzUsuń
  8. ale mi Cię szkoda :(
    dużo zdrowia kochana :*
    *przytula*

    na poprawę humoru i rekompensatę za siniaka miałaś ładny plasterek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zwolnić takie wpizdu -.- żal mi takich ludzi, tylko mi ciśnienie podnoszą :/
    Zdrowiej i niech się Patryk Tobą opiekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a na co ty kochana chorujesz ze masz ataki??:*** no nagłówek się łatwo zmienia:) Masz jakieś fajne zdjęcie które chcesz tam dać itp? albo poprosze znajmoą rysowniczke która mi zrobila zeby cos dla ciebie zrobila:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedactwo!

    A plasterki - Mega $łitaśnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. A o co szczególnie Ci chodzi o tym nagłówku?!

    Pisz : julka_123250@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. o Kochana:* Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej:* Wystraszyłam się jak zobaczyłam nagłówek posta. Siniak jest wielki, co za nieprofesjonalna pielęgniarka.

    Też mam w planach przebudowę strony, ale to niebawem. Zobaczymy jak wyjdzie moja koncepcja;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Całą grafikę chcę zmienić, utworzyć podstrony i zmienić nagłówek. Fotografa już mam, myślę nad tym jakie chcę zdjęcia. Poszukuję teraz informatyka, bo sama chyba nie dam rady:-). Ja się męczyłam bardzo długo z dostosowaniem nagłówka do strony. Teraz zobaczę jak tego fejska dodać pod post.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też właśnie nie znam, a tych co znam, to są drodzy. Dla kogoś, kto się znam, to tylko pewnie chwilka;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. łoo przez tą minkę na zdjęciu aż mi się przykro zrobiło xd jak chcesz mogę spróbować coś dla Ciebie zrobić ]:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę, biedna jesteś....:***

    OdpowiedzUsuń
  18. wracaj do zdrowia :) po 2 co to za pielęgniarka..

    OdpowiedzUsuń
  19. ojej co za pielęgniarka,sama kiedyś trafiłam na taką,hahah w nocy musiałam spać bez kołdry :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O kurcze ten siniak na brzuchu wygląda strasznie!!! Mam nadzieję że już jest wszystko w porządku:)

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze myślałam że pielęgniarka to ktoś kto potrafi wesprzeć dobrym słowem, i dodać otuchy ale niestety ja też się nie raz zawiodłam. Chyba bym jej powiedziała że w takim razie nie jest odpowiednia do tego zawodu.
    A co do miłości...możemy się umówić na randkę jak będziesz w Polsce ^^ :D

    OdpowiedzUsuń
  22. biedactwo! ale plasterki słodziutkie!
    a co do nagłówka - to zdecydowanie powinnaś pójść o krok dalej... Twój blog zasługuje na coś "lepszego" :) działaj!

    ♥ AL ♥ alice-wake-up.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Mój chłopak też ma kamienie nerkowe :< Mówił, że to potworny ból. Ogromnie Ci współczuję. Mam nadzieję, że takie kolki nie zdarzają się często.. Pij dużo i zdrowiej ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Najgorzej to chyba z tym wenflonem, ja ich nie znoszę :D
    A pielęgniarki to wszędzie są jakieś szurnięte ;D Dobrze, że już wróciłaś do domu i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oj biedna ty ,zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  26. ja tez chce zmienic nagłowek :) i narazie mam 2 zdjecia którre sa moimi typami na nagłowek ale jeszcze powalcze z nowymi zdjęciami :P może dzisiaj jakies porobię ;)

    a co do szpitala bardzoi mi porzykro ;( ja mama podobnie ;/ tylko ,że dostaję atak padaczki i odrazu szpital i głupie baby nie znające się kompletnie na niczym wpychają mi wenflon przez 30 min o czym dopiero się orientują ,że nie ma żyły widocznej by wkuć i zmeinią ręke ;/ i obie są całę w siniakach obolałe i opuchnięte ;/ . a co najlepsze ich ciagły tekst " ona przeciez udajeee " no nie wierzę w moc dzisiaejszych , XXI wieku pielęgniarek i lekarzy :D . nie wiem czy płakać z ich głupoty czy się śmiać.

    OdpowiedzUsuń
  27. aaaaa, zabiłaś mnie tym postem!!!!! kamienie,wenflony, a ktoś Ci jeszcze robi foty ! uwielbiam cię, nowy post już dziś, nie miałam czasu :)
    zdrowiej kochana!!

    OdpowiedzUsuń
  28. jejku :( biedna:( ja sie boje szpitaliii :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Boże, współczucie ;( Te pielęgniarki to się powinno pozwalniać!

    Przynajmniej plastry miałaś ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. biedna :)
    ale plasterki są prze słodkie :)
    Zapraszam do mnie będzie mi miło jak wpadniesz ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. powrotu do normalnosci zycze
    ;)
    zapraszam do nas new!
    fashion-ache.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. O mamo, mam nadzieje, ze juz z Toba wszystko dobrze! :) A nie da sie operacyjnie usunac tych kamyczkow? :)
    I swietny plaster! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. trzymaj się ;))

    Zostałaś nominowana do One Lovely Blog Awards
    więcej informacji u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. oj współczuję
    ale bedzie dobrze :**
    trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  35. Oj... Biedactwo ;*.
    Trzymaj się Kochana.
    Śliczny plaster miałaś ^^

    OdpowiedzUsuń
  36. Biedactwo:( Kurcze też mi się marzy jakiś nagłówek, ale totalnie nie ogarniam;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Biedna :( Ja nienawidzę szpitali ... fajne misie !

    OdpowiedzUsuń
  38. Plaster w misie - to na poprawę humoru, kiedyś dostałam w jeżyki ( to odznaka dla dzielnego pacjenta ) :>

    OdpowiedzUsuń
  39. współczuję. trzymaj się ciepło i zazdroszczę brzucha *-*

    OdpowiedzUsuń
  40. oj bidulko,ale przynajmniej plasterki masz cudowne! :D

    OdpowiedzUsuń
  41. no a jak piekna,pewnie ze lepiej!!!!to co,wpadniesz mnie odwiedzic w sierpniu?:>

    OdpowiedzUsuń
  42. Masz przepiękne paznokcie. Bardzo Ci współczuję tego siniaka na brzuchu, ale myślę, że szybko zniknie. pozdrawiam, 3maj się. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. o kurde.... ciężka sprawa z tym atakiem...;o współczuje. Oby już się nie zdarzało.

    OdpowiedzUsuń
  44. KOchana jest mi Ciebie tak szkoda :( Trzymaj się! ;*

    OdpowiedzUsuń
  45. Jej :(((( Współczuje, mam nadzieję, że jakoś z tego wyjdziesz misiaku :****

    OdpowiedzUsuń
  46. Mhm rozumiem, ale nie martw sie, teraz mozna o ile sie nie myle usunac to za pomoca takiego malego zabiegu, ze nawet nie trzeba rozcinac brzucha :) Bedzie dobrze! :) A co do pielegniarek to teraz mi sie przypomnialo jak podzcas pobierania krwi pielegniarce zlamala sie igla i musiala mi tak grzebac w zyle zeby ja wyciagnac dobrze, ugh..

    OdpowiedzUsuń
  47. Hi! I like this post so much, you look really great!I'm sorry for you, get well soon!
    If you want come and visit my blog, and if you like, follow me!I'll be waiting for you!

    http://cosamimetto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. współczuje spotkania z pielęgniarka ...

    OdpowiedzUsuń
  49. Zapraszam Cię do zabawy The Make Up Blogger Award :)
    http://moodhomme-kosmeetika.blogspot.com/2011/07/small-changes-make-up-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  50. kamyczki nic przyjemnego. pozdrawiam
    http://swiat-kuchni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. zostałaś wyróżniona w The Make Up Blogger Award

    OdpowiedzUsuń
  52. Trafiłam na Twój blog, dzięki stronie 'fashionlife' i muszę przyznać, że bardzo mi się tu podoba. Masz świetne stylizację, chyba muszę Cię częściej odwiedzać. Ja również prowadzę bloga o modzie i nie tylko. Pozdrawiam i zapraszam;d
    www.fashioninmotion.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. jejku jaka biedulka :(( mam nadzieję, że już wszystko w porządku :( :*

    OdpowiedzUsuń
  54. znam ten ból :(
    biedaczka!

    OdpowiedzUsuń
  55. O ja... biedactwo, współczuję... :(
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
    I ten siniak... ;/
    Ale plaster w misie wymiata ;D

    OdpowiedzUsuń

Najlepsze Blogi