Instagram

czwartek, 28 kwietnia 2011

FUCKING HELL....

Eh nawet nie wiecie jaka jestem wsciekla od wczoraj... po spedzeniu 8 godzin w szpitalu oznajmilam Patrykowi ze cos mi sie za to nalezy bo bylam taka dzielna mihihi wiec zajechalismy do centrum do kilka sklepow po jakies szorty i sukienusie i takie tam srutki tutki...
No ale oczywiscie wyszlam z pustymi rekoma BO jestem zachuda i zadne szorty nie pasuja wiec rozmiar 34 jest zdecydowanie za duzy a zeby trafic na 32 to musial by byc cud! Malo tego sukienka ktora sobie upatrzalam na stronie internetowej okazala sie byc paskudna i zupelnie nie zgodna ze zdjeciem na stronie (dobrze ze jej nie zamowilam przez internet!)
MALO TEGO! Wieczorem gdy wreszcie dotarlismy do domu po nieudanym dniu odpalam sobie kompa sprawdzam poczte a tam mail od H&M Clubu o tresci ze zaszla jakas pomylka i sukienka ktora zamowilam kilka dni temu ( tak wlasnie ta piekna bialo, berzowa o ktorej pisalam! )jest nei dostepna w rozmiarze 34!!! ze bardzo przepraszaja za blad w systemie i wzamian oferuja mi 25% rabatu na dowolna rzecz z tej Conscious Collection! Kiedy ja wcale niechce  rabatu tylko chce ta sukienke! No wscieklam sie niesamowicie :(  A tak wogole to mogli sie postarac bardziej i tak majac karte H&M mam non stop jakies rabaty i rozne opcje wiec 25% to wcale nie wielki wyczyn!

                                                           Zegnaj sukienko :(


                                         A to sukienka ktora mialam kupic i okazala sie byc paskudna

Tak ta marynarka tez wygladala paskudnie  na zywo :(

                                                     O tej sukience jzu nawet nei wspomne :( <zalamka>




22 komentarze:

  1. widać je bardzo, tylko nie na zdjęciu. ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zawsze mam problem bo jestem za wysoka;p he;P zazroszcze tak małej pupci:P ale na zdjęciach nie widać aż tak żebyś miała aż rozmiar 32;) chyba ze jestes bardzo niska:D?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a no to pieszczotliwie ci powiem;) mały skrzacik z Ciebie:** :) oddam Ci chętnie z 10 cm;p ja mam 182 ;p i bedziemy wtedy miały po 170 haha

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pech, to na całej linii! Ja kiedyś też miałam problem z dostaniem na siebie szortów, a właściwie wszystkich ubrań, ale udało mi się przytyć. Pomarańczowa sukienka (1) na zdjęciu wygląda świetnie. A co do H&M.. Mogli nie dawać Ci nic w ramach przeprosin, więc nie ma co narzekać. :) Miły gest z ich strony.

    OdpowiedzUsuń
  5. Polska, to jednak Polska. :) Pewnie sporo, bo sukienka jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę :)
    Bardzo podoba mi się ten wzór :D
    A.

    OdpowiedzUsuń
  7. jak ja bym chciała mieć taki rozmiar....strasznie...albo chociaż pełny 36 a nie tak pół na pół z 38..:(

    współczuje z tą sukienka z H&M

    OdpowiedzUsuń
  8. dzięki za komentarz, kosztowała 21 dolarów ;d
    mhm no ja też tak mam że jestem za chuda i każde spodnie na mnie wiszą... ale czasami zdarzają się wyjątki ;d trzeba szukać!

    OdpowiedzUsuń
  9. tak jest, że fotografie ukazują piękno a nie rzeczywistość ;) a niezwykle o to dbają graficy :)
    idealizacja na każdym kroku.
    co do sukienki beżowej - chyba ją w jednym odcinku miała Serena Van Der Woodsen w Gossip Girl ;)

    zapraszam do mnie - długi njus, aczkolwiek mam nadzieję, że wpadniesz i podzielisz się swoją opinią. pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Aktualnie ulubione buty zawsze mają miejsce najbliżej boku półki, żebym mogła je dobrze widzieć z łóżka, więc... często przekładam! ;D Dziękuję, o paznokcie dbam jak umiem!

    OdpowiedzUsuń
  11. na zdjęciach wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. NA zdjęciach sukienka genialna:D
    +dziękuję za komentarz:D

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie ta kolekcja na żywo prezentuje sie troche gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  14. hahah czesto tak bywa z ciuchami ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. Sukienka z H&M jest bardzo ładna, ale ciężko ją upolować, bo ja jakoś nie mogłam się jej dopatrzeć w H&M - może już wyprzedana:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. a to nawet nie wiedziałam:-)!

    OdpowiedzUsuń
  17. to sie dziwie ze ta pomaranczowa wyglada paskudnie na zywo bo na zdjeciu pieknie:D kurde ja bym tak chciala miec taki rozmiar jak ty! a o chlopaku to nie wspomne:D zabiera na zakupy a ty jeszcze marudisz:P trzeba bylo sobie buty na pocieszenie kupic:D hehehe

    OdpowiedzUsuń
  18. ach,to wybieraj tylko sukienki w cenie butow albo drozsze!<3 :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie, dzień samych przeciwności! Ale zawsze musi być lepiej :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym mieć ten problem, że jestem za chuda ;p To ile Ty masz wzrostu jak kupujesz ubranka 32??? Hm?? :)

    OdpowiedzUsuń

Najlepsze Blogi